Największe na świecie targi elektroniki użytkowej CES 2012 rozpoczęte. To tam debiutowały kaseta wideo, płyta CD i telewizja wysokiej rozdzielczości. Właśnie w Las Vegas producenci po raz pierwszy pokazują urządzenia, które później zawładną umysłami fanów gadżetów.

REKLAMA

W tym roku w Las Vegas przez wszystkie przypadki odmieniane jest słowo ultrabook. Widzieliśmy już kilka wersji tych komputerów, ale na targach CES mamy już prawdziwy wysyp tych lekkich, bardzo mobilnych komputerów. W skrócie można by podsumować je tak: wszystkie lepiej lub gorzej naśladują sprzęt Apple - MacBooki Air. Są lekkie, bo ważą od 1 do 1,5 kilograma, cienkie, bo mają od 1 do 2 cm grubości. Zamiast klasycznych dysków twardych mają pamięci SSD, czyli takie, które znamy z przenośnych flash disków. Ich pojemność to 128 lub 256 GB. Dzięki temu komputery są szybsze, bardziej odporne na wstrząsy, a ich baterie pracują dłużej. To już nie netbooki, które były zbyt wolne i ograniczone okrojonymi wersjami systemów operacyjnych. Ultrabooki są równie sprawne i szybkie, jak najlepsze w tej chwili klasyczne laptopy.

Ponadto nowe wersje swoich smartfonów pokazują między innymi HTC i Nokia. Ich telefony mają aparaty cyfrowe z rozdzielczością nawet 16 milionów pikseli i pracują w najszybszym standardzie internetu - LTE. W tej technologii prędkość kilkukrotnie przekracza to, co oferują teraz domowe łącza.

W dziale telewizory sporo nowinek, choć nie przełomowych. Są na przykład odbiorniki z zainstalowanym systemem operacyjnym znanym ze smartfonów - Androidem. Można je obsługiwać dotykowo czy instalować aplikacje. Podłączenie TV do internetu, to już absolutny standard. Co do technologii, to nareszcie ekrany OLED przekroczyły granicę 30 cali. LG pokazał OLED-owy aż 55 calowy odbiornik. Ta technologia w odróżnieniu od LCD i Plazmy charakteryzuje się żywymi kolorami, smolistą czernią i dużym kontrastem. 55-calowy TV OLED LG waży 7,5 kilograma i ma grubość 4 milimetrów. To mniej niż połowa grubości najpopularniejszych smartfonów ! Do tego ramka wokół ekranu, ma zaledwie 1 milimetr. Niestety na razie to cudo kosztuje ponad 25 tysięcy złotych, ale już za... 4 lata ceny takich ekranów mają się zbliżyć do cen telewizorów LCD.