„Ludzkość może strzelić sobie samobójczego gola” – ostrzega brytyjski astrofizyk, prof. Stephen Hawking. 26 stycznia zapoczątkuje on serię dorocznych wykładów organizowanych przez BBC. Autorami „Reith Lectures” są najwybitniejsze osobistości ze świata nauki i kultury. Zdaniem Hawkinga największymi niebezpieczeństwami, jakie czyhają na człowieka, są: groźba konfliktu nuklearnego, skutki globalnego ocieplania i genetycznie zmodyfikowane wirusy.

REKLAMA


Pomnożone ryzyko

Za wszystkie niebezpieczne zjawiska odpowiedzialny jest człowiek, i to on - jak twierdzi profesor - poniesie konsekwencje, gdy wymkną się one spod kontroli. Według Hawkinga ludzkość ma przyszłość, pod warunkiem, że uda jej się skolonizować inne planety: Wprawdzie aktualne prawdopodobieństwo, że Ziemię spotka kataklizm jest raczej niskie, ryzyko zwiększa się jednak wraz z upływem czasu. A za tysiąc, czy dziesięć tysięcy lat, katastrofa będzie prawie pewna - tłumaczy swój niepokój brytyjski naukowiec.

Ratunek w gwiazdach

Jeśli chcemy zminimalizować ryzyko zagłady naszego gatunku, musimy myśleć o podboju kosmosu - mówi Hawking. Uprzednio profesor zwracał uwagę na rozwój sztucznej inteligencji jako innego źródła zagrożenia dla człowieka. Nie traci jednak optymizmu. Jak podkreślił: nie zatrzymamy rozwoju cywilizacyjnego, który niesie za sobą pewne zagrożenia. Musimy je jednak w porę dostrzec i nauczyć się je kontrolować. Zapytany o przesłanie, jakie chciałby przekazać młodym naukowcom, odparł - nie powinniście tracić ciekawości ogromu wszechświata. To dla mnie cudowne móc żyć i badać teorię fizyki. Uczucie eureki - odkrycia czegoś, co nie zostało wcześniej odkryte - jest najwspanialszym przeżyciem.

Żyjąc w demokratycznych społeczeństwach, wszyscy mamy obowiązek poznać podstawowe zasady, jakie rządzą nauką, bo wszyscy w jakimś stopniu będziemy podejmować decyzje dotyczące przyszłości - mówi brytyjski uczony, podkreślając, że fizyka nie jest nauką elitarną.

Nie tylko wielki fizyk

Prof. Stephen Hawking od wielu lat cierpi na chorobę neuronu ruchowego. Przykuty do wózka inwalidzkiego, z otoczeniem porozumiewa się za pomocą komputera sterowanego ruchem oczu. Nie przeszkadza mu to jednak aktywnie uczestniczyć w pracach akademickich. Walka z nieuleczalną chorobą stała się dla wielu miłośników Hawkinga równie inspirująca, jak jego niezwykła umiejętność pojmowania kosmosu.

(dp)