Rozdrażnienie, bóle głowy, osłabienie, zmęczenie, spadek odporności – to mało przyjemne efekty nadejścia wiosny. Organizm często dość burzliwie budzi się do życia po zimowym uśpieniu. A wszystko to można pokonać, wprowadzając tylko niewielkie zmiany w diecie i trybie życia.

REKLAMA

Proces adaptacji do nowych warunków trwa około 2-3 tygodni. W tym czasie zmienia się sposób funkcjonowania układu krążenia, tętno, częstość oddychania oraz poziom hormonów, które wpływają na nastrój. Te zmiany najgorzej znoszą osoby starsze i słabe.

Okazuje się, że najlepszą metodą na pokonanie przesileniowego bezwładu jest aktywność. Specjaliści mówią, że nie należy się poddawać senności i przysypiać w ciągu dnia. Zamiast tego lepiej np. pójść na spacer. Z drugiej strony w miarę możliwości dobrze jest zadbać o regularny i przynajmniej 8-godzinny sen w nocy.

Kolejną pamiątką po odchodzącej zimie są niedobory witamin i zbędne kilogramy. Warto więc porządnie zastanowić się nad kształtem naszej diety. Zalecane jest wyeliminowanie tłustych i smażonych mięs, zawiesistych sosów i zup, a zastąpienie ich np. sałatkami, także z warzyw mrożonych i cytrusów. Wskazane jest także założenie domowej hodowli natki pietruszki czy szczypiorku.