Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że 203 złote, czyli minimalne podwyżki zagwarantowane w nowelizacji ustawy o negocjacyjnym systemie kształtowania płac, wypłacono już w co 5 publicznym zakładzie opieki zdrowotnej. Z tym wyliczeniem nie zgadza się OPZZ i wzywa do protestów.

REKLAMA

OPZZ zwróciło się już do organizacji zrzeszających pracowników służby zdrowia o podjęcie akcji protestacyjnej w związku z brakiem realizacji ustawy, która gwarantowała podwyżki. Według danych OPZZ, podwyżki dostało niespełna 14 procent uprawnionych. Rzecznik Ministerstwa Zdrowia Andrzej Troszyński twierdzi, że podwyżki ułatwia miedzy innymi to, że w 2001 roku system ubezpieczeń zdrowotnych został dodatkowo zasilony finansowo ze względu na wzrost składki na ubezpieczenie zdrowotne, bezwzględny wzrost wielkości składek przekazywanych do kas oraz zwolnienia ich w tym roku z obowiązku zwrotu pożyczki 1 mld zł z budżetu państwa."Ponadto ściągalność składek w stosunku do planu jest wyższa - w marcu odnotowano większy przyrost o 140 mln zł " - powiedział Troszyński. Jednak w tym roku niższy od ubiegłorocznego jest budżet ministra zdrowia. Kasy będą też musiały realizować cztery nowe procedury wysokospecjalistyczne, które w ubiegłym roku finansował budżet państwa. "Nowelizacja ustawy podniosła koszt świadczeń zdrowotnych. Trudno sobie wyobrazić, by nie było to uwzględnione przy renegocjacji kontraktów" – uważa rzecznik Ministerstwa Zdrowia. Dodał, że nie wszystkie kasy przystąpiły dom renegocjacji umów, ponieważ nadal obowiązują w nich plany finansowe zakładające składkę 7,5 proc, a nie 7,75 proc. "Właśnie na terenach kas - Wielkopolskiej i Podkarpackiej, które najwcześniej zmieniły plany i renegocjowały umowy, stan realizacji ustawy jest najbardziej zaawansowany i sięga 50 proc. zakładów opieki zdrowotnej" - powiedział Troszyński.

foto RMF FM

19:50