W Villach, w Karyntii na południu Austri, ginekolog i równocześnie lekarz pierwszego kontaktu, od lat przetrzymywał w kartotece wyniki badań nowotworowych. Wiele osób, przede wszystkim kobiet, prawdopodobnie zmarło z tego powodu.

REKLAMA

Policja próbuje ustalić, ile mogło być takich przypadków. W kartotece lekarza, uważanego za wybitnego specjalistę, znaleziono około 10 tys. wyników badań odłożonych ad acta. Podejrzenie zrodziło się po tym, jak w szpitalu w Villah zmarły na raka 3 kobiety, które były poprzednio jego pacjentkami i mimo badań nie zostały poinformowane o grożącym im niebezpieczeństwie.

Aresztowany 56-letni lekarz nie chce mówić, czym kierował się, ukrywając wyniki badań.

Austriacka Izba Lekarska nie czekając nawet na wyrok sądu, postanowiła zakazać lekarzowi wykonywania zawodu.

Foto: Archiwum RMF

05:45