Europejskie Obserwatorium Południowe opublikowało najnowsze zdjęcie Mgławicy Krewetka, zwanej też Gum 56, rozświetlonej przez młode, gorące i jasne gwiazdy, które się w niej narodziły. Taka mgławica to miejsce stałego recyklingu materii, z której te gwiazdy powstają. W ciągu milionów lat gwiazdy tworzą się i starzeją, by w końcu zwrócić swój materiał bądź przez łagodne wyrzuty materii, bądź przez znacznie bardziej dramatyczne wybuchy supernowych.

REKLAMA

Zdjęcie wykonano za pomocą 2,2-metrowego teleskopu MPG/ESO w Obserwatorium La Silla w Chile w ramach programu Kosmicznych Klejnotów ESO. Widać na nim trzy gromady młodych, gorących gwiazd - w wieku zaledwie kilku milionów lat - które świecą silnie w ultrafiolecie. To promieniowanie jonizuje otaczający gaz i sprawia, że mgławica świeci. Każdy pierwiastek chemiczny emituje światło o charakterystycznej dla siebie barwie, wielkie obłoki wodoru sprawiają, że mgławica jest tak wyraźnie czerwona.

Znaczna część jonizacji w Mgławicy Krewetka to "zasługa" dwóch gorących gwiazd typu widmowego O, znanych też jako niebieskie olbrzymy ze względu na emitowane biało-niebieskie promieniowanie. To rzadki we Wszechświecie typ gwiazd, ich olbrzymia masa sprawia bowiem, że żyją krótko. Zapadają się i kończą jako supernowe po zaledwie kilku milionach lat. Choć w mgławicy widać wiele nowo narodzonych gwiazd, pozostaje tam jeszcze wystarczająco dużo gazu i pyłu dla powstania kolejnych generacji. Te obłoki, pozostałości gwiazd, które już się rozpadły, wezmą teraz udział w kolejnym kosmicznym cyklu życia i śmierci.

Mgławica Gum 56 znajduje się około 6000 lat świetlnych od Ziemi, ma średnicę około 250 lat świetlnych, ale mimo olbrzymich rozmiarów jest zaskakująco słabo zbadana. Jest widoczna w konstelacji Skorpiona i ma rozmiar cztery razy większy od tarczy Księżyca w pełni, ale nie rzuca się specjalnie w oczy, jej blask jest słaby a większość światła emituje poza zakresem widzialnym.

Na podstawie materiałów prasowych ESO.

Grzegorz Jasiński