Amerykańscy naukowcy badający genetyczne uwarunkowania raka piersi dostrzegli niezwykłą prawidłowość: Choroba, choć częściej występuje u białych kobiet, u czarnych jest znacznie bardziej niebezpieczna.

REKLAMA

Nie wiadomo dlaczego tak jest i to jest w tej całej sprawie najciekawsze. Wygląda na to, że odpowiedzialny za to gen u czarnoskórych kobiet jest znacznie bardziej agresywny.

Chodzi o gen BP1, który jeśli jest aktywny pomaga komórkom nowotworowym przetrwać. Badania prowadzone na Uniwersytecie Georga Washingtona w amerykańskiej stolicy pokazują – według opublikowanych dziś danych – że BP1 jest aktywny w blisko 90 procent przypadków nowotworów piersi u czarnoskórych kobiet, i u niespełna 60 procent białych kobiet.

Co ciekawsze BP1 ma swój udział w praktycznie wszystkich przypadkach trudnych do wyleczenia nowotworów piersi. Naukowcy ostrzegają, że odkrycie wymaga dalszej pracy i dodatkowych badań zanim będzie można wiązać z nim poważne nadzieje.

Trwają już jednak starania o stworzenie testów krwi, które pozwoliłyby określić przy jego pomocy stopień zagrożenia chorobą i w konsekwencji pomóc w jej wczesnym wykrywaniu i leczeniu.

20:25