Media w Stanach Zjednoczonych ogłaszają przełom w amerykańskim programie badań syntezy jądrowej. Oficjalnie informacje na ten temat mają zostać podane po południu podczas konferencji prasowej Departamentu Energii USA.

REKLAMA

Prace nad kontrolowaną syntezą jądrową, procesem, który w naturze rozświetla gwiazdy i od dawna uważany jest za nadzieję energetyki, trwają w wielu miejscach od lat. Dzięki niej ludzkość mogłaby zyskać praktycznie niewyczerpane źródło taniej i czystej energii.

Dotychczasowe, bardzo ograniczone sukcesy w tego typu badaniach ogłaszano m.in. w Chinach, czy Wielkiej Brytanii.

Dziennik "The Financial Times" poinformował, że naukowcy z Lawrence Livermore National Laboratory w Kalifornii jako pierwsi przeprowadzili eksperyment, w którym wytworzyli w drodze syntezy jądrowej więcej energii, niż musieli podczas jego przebiegu zużyć.

Reakcja syntezy jądrowej, zwana też termojądrową polega na tym, że dwa lekkie atomy łączą się w cięższy, czemu towarzyszy wydzielanie energii w postaci energii kinetycznej cząstek i promieniowania. Problemem jest odpowiednie zbliżenie lekkich jąder, które są naładowane dodatnio i się elektrostatycznie odpychają.

We wnętrzach gwiazd sprzyja temu gigantyczne ciśnienie i temperatura, w warunkach laboratoryjnych można do tego doprowadzić w bardzo wysokiej temperaturze, rzędu kilkudziesięciu milionów stopni Celsjusza.

W laboratorium National Ignition Facility w Lawrence Livermore National Laboratory osiąga się ją z pomocą laserów, które "bombardują" wodorowe paliwo.

Jak informuje prasa, w laboratorium NIF udało się przeprowadzić reakcję, w wyniku której otrzymano 2,5 megadżula energii, około 20 proc. więcej, niż 2,1 megadżula energii, które wykorzystały użyte w eksperymencie lasery.

Jeśli to się potwierdzi, będzie to pierwszy przypadek kontrolowanej syntezy jądrowej, w którym udało się osiągnąć dodatni bilans energetyczny.

Przełom ma bardzo istotne naukowe znaczenie, choć eksperci podkreślają, że dla faktycznego praktycznego zastosowania syntezy jądrowej do produkcji energii na skalę przemysłową, wydajność metody trzeba byłoby wielokrotnie zwiększyć. To jednak początek drogi.