Najpopularniejszy na świecie herbicyd może zabijać pszczoły - alarmują na łamach czasopisma "Proceedings of the National Academy of Sciences" naukowcy z University of Texas w Austin. Wyniki ich badań wskazują, że wprowadzony ponad 40 lat temu na rynek przez firme Monsanto glifosat, składnik popularnego środka Roundup i wielu innych, może niszczyć florę bakteryjną pszczół, osłabiać ich odporność i narażać na atak ze strony innych mikroorganizmów. Monsanto zaprzecza.

REKLAMA

Naukowcy i organizacje ochrony przyrody od lat alarmują o postępującym zjawisku wymierania pszczół, którego dokładne przyczyny wciąż nie są znane. Podejrzenia, że zjawisko może mieć związek z powszechnym używaniam owadobójczych środków ochrony roślin, opartych na tak zwanych neonikotynoidach, skłoniło Unię Europejską do wprowadzenia ograniczeń ich stosowania. Badania naukowców z Teksasu mogą wskazywać, że i środki chwastobójcze mogą się do tego przyczyniać.

Glifosat działa, blokując aktywność enzymu, niezbędnego roślinom do prawidłowego wzrostu. Spryskane nim chwasty obumierają. Środek jest skuteczny i prosty w zastosowaniu, szczególnie przydaje się tam, gdzie nic nie powinno rosnąć. Ponieważ blokowany enzym występuje tylko w roślinach i bakteriach, długo uważano, że dla owadów, zwierząt i ludzi środek jest bezpieczny. W ciągu ostatnich kilku lat pojawiły się jednak liczne kontrowersje, związane ze stosowaniem środków opartych na glifosacie. Choćby dotyczące jego możliwego rakotwórczego działania u ludzi. Monsanto jednak stanowczo zaprzecza, by takie doniesienia były uzasadnione. W związku z różnicami zdań na temat bezpieczeństwa tego środka, w grudniu ubiegłego roku Komisja Europejska przedłużyła możliwość jego stosowania tylko o pięć lat. W tym czasie mają zapaść kolejne decyzje.

Wyniki badań prowadzonych w Austin mogą rzucić na tę sprawę nowe światło. Pokazały one, że glifosat może szkodzić pszczołom, niszcząc niektóre z pożytecznych dla nich bakterii, obniżając w ten sposób ich odporność i wystawiając na szkodliwe działanie innych mikroorganizmów. Zdaniem autorów pracy, to powinno doprowadzić przynajmniej do zmiany wskazań dotyczących stosowania glifosatu, które do tej pory opierały się na założeniu, że środek jest dla pszczół obojętny. Nawet jeśli glifosat nie odgrywa w sprawie wymierania pszczół głównej roli, nie można wykluczyć, że jest jednym z czynników, które się do tego przyczyniają.

Cytowany przez dziennik "The Guardian" przedstawiciel Monsanto i w tym przypadku stwierdził, że doniesienia o szkodliwości glifosatu dla pszczół są nieprawdziwe, a wcześniejsze badania nie wykazały, by wymieranie pszczół miało z jego stosowaniem jakikolwiek związek. Można jednak oczekiwać, że spory na ten temat jeszcze się zaostrzą.