Amerykańska rakieta Atlas V 411 - z przeznaczoną do badania Słońca europejską sondą Solar Orbiter na pokładzie - wystartowała w poniedziałkowy poranek z kosmodromu na Przylądku Canaveral na Florydzie. Co dla nas szczególnie istotne: w budowę jednego z sześciu teleskopów znajdujących się na pokładzie sondy - która zbliży się do Słońca bardziej, niż było to wcześniej możliwe - zaangażowani byli polscy naukowcy.

REKLAMA

Rakieta Atlas V 411 wyniesie na orbitę ważącą 1,8 tony sondę Solar Orbiter w ramach najważniejszej obecnie misji słonecznej Europejskiej Agencji Kosmicznej i amerykańskiej NASA.

Rakieta wystartowała z Cape Canaveral w poniedziałek po godzinie 05:00 czasu polskiego. Na pierwsze przesłane przez sondę Solar Orbiter dane eksperci z ESA i NASA poczekają do 2021 roku.

Solar Orbiter zbliży się do Słońca bardziej, niż było to wcześniej możliwe, i zbada słabo widoczne z Ziemi bieguny Słońca, dostarczając nowych danych o naszej macierzystej gwieździe i heliosferze - gigantycznym "bąblu" wyrzucanej przez gwiazdę plazmy.

Dzięki zebranej przez sondę wiedzy o aktywności Słońca można będzie nie tylko lepiej poznać słoneczne plamy, dokładniej przewidywać zmiany klimatu czy zagrażające sztucznym satelitom rozbłyski, ale także zrozumieć zachowanie innych, znacznie odleglejszych gwiazd.

Aby osiągnąć odpowiednią prędkość, Solar Orbiter wykorzysta grawitację mijanej po drodze Wenus (tzw. asysta grawitacyjna). Ponieważ zaś zbliży się do Słońca na odległość 42 mln kilometrów - bardziej niż Merkury - wrażliwa na wysoką temperaturę aparatura ukryta została za masywną osłoną termiczną, zbudowaną z wielu warstw tytanu pokrytego czarną powłoką z fosforanu wapnia.

Polski akcent

Wkład w misję ma Centrum Badań Kosmicznych Polskiej Akademii Nauk. Naukowcy z Warszawy i Wrocławia opracowali - wraz ze Szwajcarami, Czechami, Niemcami i Francuzami - STIX (Spectrometer/Telescope for Imaging X-rays): to specjalny rodzaj teleskopu rentgenowskiego, który zarejestruje rozbłyski na Słońcu.

Uzyskane dzięki misji informacje będą dostępne dla naukowców z całego świata. Pierwsze użyteczne dane mają pojawić się w listopadzie przyszłego roku, a cała misja Solar Orbiter potrwa co najmniej do grudnia roku 2025.

Jej koszt szacuje się na mniej więcej miliard euro.

ESA będzie współpracowała z NASA, której sonda Parker Solar Probe wystartowała wcześniej - w sierpniu 2018 - i wykonuje już czwarte okrążenie wokół Słońca. Parker Solar Probe zbliży się do Słońca jeszcze bardziej niż Solar Orbiter, ale ma odmienne wyposażenie - sondy będą się więc uzupełniać.