Liczba ofiar kataklizmu sprzed trzech tygodni w Azji wynosi już niemal 170 tys. osób. Wiele z nich, mimo wysiłków miejscowych lekarzy oraz pomocy specjalistów, do dziś nie zostało zidentyfikowanych. W identyfikacji zwłok pomagają również Polacy.

REKLAMA

Do kilku osób już tam pracujących za kilka dni dołączą kolejne. Nadkomisarz Marek Podsiadło z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie jest jednym z czterech policjantów którzy lada dzień odlecą do Tajlandii, by pomóc w identyfikacji zwłok:

Będziemy się na pewno skupiali na materiałach do badań genetycznych, jeżeli to będzie możliwe na pobieraniu odcisków palców. Jeżeli będą jakieś dodatkowe cechy charakterystyczne mogące pomóc w identyfikacji danej osoby – stare blizny, o których może wiedzieć rodzina - tłumaczy Marek Posiadło.