NFZ zakontraktował na Podkarpaciu za małą liczbę badań związanych z leczeniem chorób nowotworowych. Lekarze rzeszowskiego centrum onkologicznego zastanawiają się, co zrobić z pacjentami, którzy nie będą mogli skorzystać np. z kosztownej chemioterapii.

REKLAMA

Każdy z pacjentów, który trafia do Podkarpackiego Centrum Onkologicznego, musi wykonać komplet badań. Dlatego – jak mówią tamtejsi lekarze - przy obecnych kontraktach z Narodowym Funduszem Zdrowia trudno będzie zachować płynność finansową.

Można najpierw spodziewać się spadku jakości wykonywanych usług, potem będziemy zmuszeni wprowadzić reglamentację świadczeń - obawia się dyrektor rzeszowskiego szpitala wojewódzkiego Bernard Waśko. Tylko jak dokonać wyboru – pyta - jeśli wszyscy pacjenci na liście oczekujących na onkologii są z nowotworem.

Dodajmy, że już w tej chwili pacjenci na niektóre zabiegi muszą czekać nawet po 3 miesiące.

22:45