Naukowcy z Northeastern University w Bostonie odkryli nowy antybiotyk, który może pomóc nam w walce z najbardziej odpornymi mikroorganizmami. To pierwszy taki sukces od kilkudziesięciu lat, nadzieja na to, że przewagę nad bakteriami, którą cieszymy się od początku ery antybiotyków, uda się zachować. Odkrycie tejksobaktyny opisuje w najnowszym numerze czasopismo "Nature".

REKLAMA

Odkrycie jest owocem pewnego przełomu w myśleniu. Mikrobiolodzy od dawna wiedzieli, że nowych antybiotyków trzeba szukać tam, gdzie powstają, badając żyjące w glebie bakterie i grzyby, których używają ich do zwalczania się nawzajem. Jednak tylko procent z tych bakterii rozwija się w laboratorium. Te już przebadano i pochodzące od nich antybiotyki od dawna znamy. Tym razem przeniesiono eksperyment w warunki naturalne, stworzono chipy, które można umieścić w glebie i badać bakterie, którym się wydaje, że są w naturalnym środowisku.

Skonstruowane przez badaczy z Northeastern University iChipy umożliwiają umieszczenie pobranych z gleby bakterii w pojedynczych komorach zapewniających im pełny dostęp do cząsteczek występujących w ziemi. W ten sposób można w kontrolowanych warunkach hodować nawet połowę występujących w glebie bakterii, co daje niezwykłe możliwości poszukiwań wytwarzanych przez nie antybiotyków.

Naukowcom udało się przetestować w ten sposób około 10 tysięcy kolonii bakterii. Sprawdzali, czy są one w stanie zatrzymać wzrost gronkowca złocistego. Przyniosło to 25 potencjalnych antybiotyków, z których tejksobaktyna okazała się najbardziej obiecująca. Co prawda nie testowano jej jeszcze na ludziach, ale badania na kulturach ludzkich komórek pokazały, że nie jest dla nich toksyczna. Co ważne, zasada jej działania sprawia, że bakteriom trudno będzie się na nią uodpornić.

Tejksobaktyna atakuje bakterie inaczej, niż pozostałe antybiotyki, wiążąc się z lipidami zakłóca strukturę ich błon komórkowych. Bakteriom niezmiernie trudno się przed tym bronić. Nowy antybiotyk okazał się skuteczny wobec szalenie trudnego do leczenia, odpornego na metycyklinę gronkowca złocistego (MRSA), a także groźnego prątka gruźlicy i innych bakterii Gram-dodatnich. Są szanse, że dalsze badania potwierdzą jego skuteczność także wobec innych bakterii, będących źródłem zakażeń szpitalnych.

Badania na myszach pokazały, że tejksobaktyna nie niszczy błon komórek ssaków, ostateczne potwierdzenie braku efektów ubocznych będzie można jednak zdobyć dopiero po testach klinicznych. Dotychczasowe obserwacje dają jednak podstawy do dużego optymizmu. Optymistycznie też zapowiadają się dalsze badania z wykorzystaniem iChipów, naukowcy liczą na znalezienie skuteczniejszego środka przeciwko bakteriom Gram-ujemnym, na które tejksobaktyna nie działa.