Dzięki pracy toruńskich naukowców, do rozpoznawania falsyfikatów można teraz używać metody stosowanej do tej pory do badań gałki ocznej. Tomografia optyczna z użyciem światła częściowo spójnego pozwala na nieinwazyjne diagnozowanie zmian chorobowych w obrębie gałki ocznej. Badacze z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika pokazali, że można dzięki niej analizować ułożenie warstw na obrazach starych mistrzów.

REKLAMA

Historia sztuki posługuje się już dość powszechnie badaniami przy użyciu promieni rentgenowskich, czy światła ultrafioletowego. Pozwalają one odkrywać historie dzieł, przemalowania, prace konserwatorskie, nawet fałszerstwa. Metody te nie są jednak dostatecznie czułe, by wykryć bardziej subtelne zmiany. Stąd zainteresowanie tomografią optyczną, która wykorzystując promieniowanie w bliskiej podczerwieni, potrafi rozróżniać warstwy farby z dokładnością rzędu mikrometrów.

W najnowszej publikacji na łamach czasopisma "Accounts of Chemical Research" polscy naukowcy, dzięki zastosowaniu tej metody wykazali, że w XVIII-wiecznym obrazie "Świętego Leonarda z Porto Maurizio" napis "Święty Leonard" został domalowany około 50 lat po jego powstaniu. I tak metoda, stosowana dotąd w okulistyce, całkowicie dosłownie wyostrza spojrzenie ekspertów na historię dzieł sztuki.