Kilkadziesiąt hektarów lasów, kilkanaście zastępów straży pożarnej w tym dwa śmigłowce i samolot - to bilans pożaru w okolicach leżącej na granicy Małopolski i Śląska - Pustyni Błędowskiej.

REKLAMA

Strażacy wciąż walczą z ogniem, który jest prawdopodobnie wynikiem działania podpalaczy. Akcje utrudnia wiatr. Na szczęście ogień jest daleko od zabudowań gospodarczych i domów.

O podpaleniu może świadczyć to, ze ogień pojawił się w siedmiu różnych miejscach. Pożar lasu i akcję strażaków obserwował reporter RMF Witold Odrobina:

20:05