Co najmniej na 20 milionów złotych wstępnie szacowane są straty wyrządzone przez powódź w Makowie Podhalańskim. Ale to liczba niepełna, bo obejmuje tylko zniszczenia budynków komunalnych, dróg oraz koryt rzek. Jeszcze nikt nie policzył wartości szkód poniesionych przez mieszkańców.

REKLAMA