Kofeina może nas uchronić przed wypadaniem włosów - wynika z najnowszych badań niemieckich naukowców. Nie chodzi jednak o to, by pić dużo kawy. Kofeina musi być aplikowana bezpośrednio w skórę głowy.

REKLAMA

Kofeina powinna bezpośrednio przenikać do cebulek słabych włosów - mówią naukowcy. I radzą, by mężczyźni, którzy narażeni są na łysienie, nakładali produkty zawierające kofeinę już we wczesnych latach życia.

Jeśli chcielibyśmy osiągnąć podobny efekt, tylko pijąc małą czarną, musielibyśmy „wychylić” co najmniej 80 filiżanek dziennie. Wówczas istnieje szansa, że kofeina przedostanie się do cebulek włosów.