Bakterii jest za dużo, woda nadal będzie chlorowana – to wodna rzeczywistość w Klebarku Wielkim na Warmii. Miejscowość od miesiąca ma nową nitkę wodociągu i od tego czasu wciąż boryka się z problemami z czystością kranówki.

REKLAMA

Wodociąg, jaki władze gminy Purda zbudowały w Klebarku, bierze początek w Klewkach. Tam czystość wody nie budzi zastrzeżeń. Zanieczyszczenie musi się zatem pojawiać gdzieś po drodze. - Nie możemy na razie zlokalizować jego źródła - mówi Waldemar Czarnota, wicewójt gminy.

Problemy z zanieczyszczeniem wody pojawiały się już wcześniej – pod koniec ubiegłego roku stwierdzono obecność pestycydów. Z tego właśnie powodu podjęto decyzję o budowie nowej nitki wodociągu. Władze przyznają, że obecne problemy z wodą zaskoczyły ich. Nowy wodociąg miał bowiem raz na zawsze rozwiązać wodną kwestię w Klebarku. Na razie jednak są z nim same kłopoty.