Japończycy są przeciwni zasilaniu elektrowni atomowych zużytym paliwem jądrowym. Przeciwko zasilaniu reaktorów mieszanką plutonu i uranu wypowiedzieli się mieszkańcy wioski Kariwa, w której znajduje się największa na świecie siłownia jądrowa.

REKLAMA

Zdaniem mieszkańców wioski, odzyskiwana z prętów paliwowych mieszanka jest zbyt niebezpieczna dla środowiska. W plebiscycie na temat jej stosowania na „nie” zagłosowało pięćdziesiąt sześć procent mieszkańców Kariwy, „za” było czterdzieści cztery procent. Choć wyniki głosowania nie są obowiązujące, podważona została cała energetyczna polityka władz w Tokio. Tamtejsze elektrownie atomowe wytwarzają jedną trzecią energii zużywanej w Japonii. Pojawił się jednak problem, co robić z odpadami promieniotwórczymi. W 1999 roku wystartował program ich dalszego użycia w siłowniach, zawieszono go jednak po wypadku w zakładzie wzbogacania uranu w Tokaimura. Doszło wtedy do wybuchu i skażenia radioaktywnego. Zginęło dwóch pracowników zakładu.

19:10