Huragan Ivan po nocnym ataku na wybrzeże USA przesuwa się w głąb Alabamy i Georgii. Spowodował co najmniej 8 ofiar śmiertelnych, setki tysięcy domów zostawił bez prądu.

REKLAMA

Pierwsze doniesienia na temat skali zniszczeń są ostrożnie optymistyczne. Wszystko wskazuje na to, że Ivan nie okazał się jednak taki niebezpieczny – mimo że wszedł na lad jako huragan trzeciego stopnia. Prawdopodobnie jednak nie wyrządził takich szkód jakich się obawiano.

Na dokładną ocenę trzeba będzie oczywiście poczekać, tym bardziej że Ivan przesuwa się teraz w głąb lądu. Prędkość wiatru wciąż sięga 130 km/h. Największym zagrożeniem pozostają w tej chwili tornada. Można się także spodziewać powodzi w głębi lądu. Blisko pół miliona mieszkańców wybrzeża pozostaje bez prądu. Ta liczba może jednak jeszcze wzrosnąć.

Niestety meteorolodzy nie mają dobrych wieści. W rejonie Porto Rico uformował się kolejny huragan Jeanne. Jej ataku można oczekiwać w przyszłym tygodniu.