Holandia kupiła od kilku krajów Europy Wschodniej - w tym od Polski - prawa do emisji gazów cieplarnianych. Holenderski rząd chce w ten sposób ułatwić sobie realizację redukcji emisji do pułapu, uzgodnionego w ramach protokołu z Kioto.

REKLAMA

Na handel prawami do emisji zezwalają ustalenia z 1997 roku w sprawie redukcji emisji gazów, powodujących tak zwany efekt cieplarniany. Państwa, które z "nawiązką" wykonują plan redukcji zanieczyszczeń mogą odsprzedawać "nadwyżki" tym, które mają trudności z redukcją emisji. Protokół z Kioto, z którego Stany Zjednoczone wycofały się w zeszłym miesiącu, wzywa kraje uprzemysłowione do redukcji emisji dwutlenku węgla średnio o 5,2 procent. Dla Holandii docelowa redukcja wynosi 6 procent.

00:35