"W wielu krajach materiały radioaktywne są tak źle chronione, że mogą posłużyć terrorystom do wyprodukowania prymitywnej bomby - ostrzegają eksperci z Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.

REKLAMA

W Wiedniu, siedzibie tej organizacji rozpoczęło się właśnie międzynarodowe sympozjum poświęcone sprawom bezpieczeństwa elektrowni atomowych oraz groźby użycia broni atomowej przez terrorystów. Dyrektor agencji poinformował, że w ostatnich 10 latach rozwinął się regularny czarny rynek handlu materiałami rozszczepialnymi. Pochodzą one przede wszystkim z laboratoriów oraz klinik państw, które dawniej należały do Związku Radzieckiego. Kilkaset takich transakcji udaremniono. Ile jednak doszło do skutku nikt nie wie. Według oceny specjalistów wyprodukowanie bomby atomowej przez terrorystów jest na razie mało prawdopodobne. Istnieje jednak inne niebezpieczeństwo. Nawet niewielka ilość materiałów rozszczepialnych może być umieszczona w konwencjonalnych bombach, albo granatach, które po zdetonowaniu mogą wywołać niebezpieczne dla zdrowia a nawet życia radioaktywne skażenie skupisk ludzkich.

16:45