Przewodniczący Izby Gmin skrytykował ministerstwo zdrowia za hipokryzję. Chodzi o opakowania po czekoladzie, które można wymieniać na sprzęt sportowy. Promocja została zaakceptowana przez ministerstwo, które jednocześnie usiłuje walczyć z otyłością wśród młodzieży.

REKLAMA

Zadaniem każdego ministerstwa jest promowanie zdrowego stylu życia i diety, tymczasem brytyjski departament błogosławi promocję, która sprzyja przyrostowi tkanki tłuszczowej. Według jej zasad uczniowie mogą otrzymać na przykład siatkę do bramki piłkarskiej w zamian za opakowania po czekoladzie, a dokładnie za 5 i pół tysiąca takich opakowań. Zdaniem przewodniczącego Izby Gmin zarówno motywy jak i komercyjne korzyści leżące u podstaw tej promocji są oczywiste.

Polityki rządu w tej sprawie nie da się obronić. Zaledwie w ubiegłym tygodniu specjalny raport parlamentarny skrytykował rząd, służbę zdrowia i producentów żywności za bagatelizowanie problemu nadwagi. W raporcie zawarto ostrzeżenie, że jeśli już teraz nie podejmie się odpowiednich kroków, to za kilkanaście lat aż 40 procent Brytyjczyków będzie cierpiało na nadwagę. W dokumencie wezwano też do wprowadzenia zakazu emitowania reklam telewizyjnych, które zachęcają do spożywania niewybrednego pożywienia. Wątpliwe jednak, by taki raport został kiedykolwiek zaakceptowany przez brytyjski parlament.