Uszkodzony reaktor w elektrowni atomowej w Czarnobylu przypomina bombę z opóźnionym zapłonem - ostrzegają eksperci. Zdaniem Władimira Asmołowa, specjalisty z moskwieskiego Instytutu Nuklearnego wybudowany w połowie lat ‘80 betonowy sarkofag nie jest bezpieczny.

REKLAMA

Nowa konstrukcja kosztowałaby jednak od półtora do dwóch i pół miliarda dolarów, czyli tyle, ile nowa elektrownia. Wcześniej na łamach niemieckiego tygodnika Fokus o zagrożeniach związanych z Czarnobylem mówił Valentin Kupny, dawny szef bezpieczeństwa w siłowni. Ostrzegał on, że powłoka zabezpieczająca uszkodzony reaktor może się w każdej chwili zawalić. "Sarkofag jest tak bardzo porowaty, że każdego dnia przepuszcza promieniowanie radioaktywne. Z tego powodu już nawet przestaliśmy mierzyć poziom skażenia. Unosi się ono nad sarkofagiem niczym chmura dymu" - mówił Kupny. Do katastrofy czarnobylskiej doszło 15 lat temu. Pechowa siłownia została ostatecznie zamknięta dopiero pod koniec ubiegłego roku.

20:00