62-letnia kobieta, która urodziła ponad miesiąc temu dziecko poczęte w probówce ujawniła, że dawcą nasienia był jej rodzony brat. Wywołało to gwałtowną burzę w mediach. Sprawą zainteresowała się prokuratura. Niewykluczone, że wobec kobiety wszczęte zostanie postępowanie karne.

REKLAMA

Już sam fakt, że dziecko urodziła 62-letnia kobieta – co stanowi jeden z rekordów w skali światowej – wywołał we Francji liczne kontrowersje. Teraz okazało się, że ojcem biologicznym jest jej rodzony brat. Lekarz, który dokonał sztucznego zapłodnienia w Stanach Zjednoczonych twierdzi, że został oszukany. Był bowiem pewny, że dawcą spermy jest mąż Francuzki. Z biologicznego punktu widzenia nie chodzi wprawdzie o kazirodztwo bo dawczynią komórek jajowych była inna kobieta – młoda Amerykanka, ale 62-letnia kobieta urodziła dziecko, którego ojcem jest jej własny brat. Dodatkowo okazało się, że sperma brata Francuzki, znanej tylko pod pseudonimem "Jeannine", posłużyła do zapłodnienia także drugiej komórki jajowej. Kolejne dziecko urodziło się w Stanach Zjednoczonych. Potem jednak matka oddała noworodka wzmiankowanemu wcześniej rodzeństwu. Francuzi tłumaczą "chcieliśmy tylko przedłużyć nasz ród, bo sami nie dochowaliśmy się dzieci".

08:00