Biegasz? Masz kolejny powód, by nie przestawać. Najnowsze doniesienia fińskich naukowców pokazują, ze bieganie zwiększa możliwości naszego mózgu. Wyniki badań przeprowadzonych przez naukowców z University of Jyväskylä na szczurach pokazały, że wysiłek tlenowy - właśnie taki jak bieganie - przyspiesza tworzenie się nowych komórek nerwowych w rejonie hipokampa. Wszystko wskazuje na to, że i u nas powinno być podobnie. To ten rejon odpowiada za nasze zdolności uczenia się i zapamiętywania. Bieganie może wiec istotnie w tym pomóc.

REKLAMA

Fińscy badacze przeprowadzili na szczurach serię eksperymentów, w których badali wpływ różnych form treningu: tlenowego, beztlenowego i interwałowego, w którym przeplatają się fazy intensywnego wysiłku i odpoczynku. Testy trwały od 6 do 8 tygodni. Zmiany zachodzące w mózgu zwierząt porównywano z grupą kontrolną szczurów, którym nie stwarzano okazji do żadnego wysiłku.

Okazało się, że najwięcej nowych komórek nerwowych tworzyło się w rejonie hipokampa szczurów, które uczestniczyły w treningu tlenowym, w postaci długotrwałego biegania. U zwierząt, które biegały po karuzeli dobrowolnie - w wybranym przez siebie tempie - przyrost nowych komórek był nawet 2-3 razy większy, niż w przypadku zwierząt, które nie miały okazji się ruszać w ogóle. Efekty intensywnych ćwiczeń beztlenowych, czy interwałowych były przy tym praktycznie niezauważalne.

Jak pisze w najnowszym numerze czasopismo "The Journal of Physiology" efekt u człowieka powinien być podobny, co oznacza, że właśnie systematyczny trening tlenowy - na przykład bieganie - może nam w uczeniu się, czy zapamiętywaniu pomóc najbardziej.

Jeśli ktoś jednak właśnie uczy się do sesji, tej metody nie polecamy. Nie wystarczy raz wyjść i pobiegać wokół bloku, trzeba biegać regularnie przez co najmniej kilka tygodni. Ten sposób może się więc przydać, ale dopiero w sesji... letniej.