Mieszkańcy Canberry w Australii nie czują się zbyt bezpiecznie w swoim mieście. Ostatnio grasują tam głodne, a przez to niebezpieczne kangury. Zwierzęta z powodu braku pożywienia i wody spowodowanego suszą, zbliżyły się do miast.

REKLAMA

Brak jedzenia i wody to efekt trwającej od kilku miesięcy suszy.

Na ludzi i ich czworonogich ulubieńców napadają kangury z gatunku kangur olbrzymi, których samiec może mieć do 2 metrów wzrostu i ważyć nawet 90 kg.