Umiarkowane spożycie alkoholu może zapobiegać chorobie Alzheimera, czy innym przyczynom utraty pamięci - donoszą naukowcy na łamach najnowszego numeru amerykańskiego pisma medycznego "Lancet".

REKLAMA

Zdaniem autorów pracy – naukowców Uniwersytetu w Rotterdamie, by alkohol chronił nas przed wymienionymi chorobami trzeba wypić od jednego do trzech drinków dziennie. Co ciekawe nie ważny jest rodzaj pitego alkoholu, byle norma nie została przekroczona. Badania przeprowadzone na około 8 tysiącach ludzi wykazały, że ci którzy piją umiarkowanie są w podeszłym wieku od 40 do 70% mniej narażenie na rozmaite formy demencji niż abstynenci. Jak się przypuszcza wiąże się to z wydzielaniem w mózgu białka, które pomaga w przekazywaniu impulsów między komórkami nerwowymi. Ma to znaczenie w procesach koncentracji uwagi, czy w procesach zapamiętywania. Oczywiście nie kwestionowane są szkody jakie w organizmie powoduje alkohol. Nadmiar alkoholu powoduje uszkodzenia mózgu, a także innych organów wewnętrznych.

21:40