Nie szata zdobi człowieka? Chyba jednak jest inaczej. Ubranie w ułamku sekundy potrafi sprawić, że w oczach innych wyglądamy bardziej lub mniej kompetentnie. Jeśli nasze ubranie wskazuje na wysoki status materialny, inni natychmiast oceniają nas jako bardziej znających się na rzeczy. I odwrotnie. Piszą o tym na łamach czasopisma "Nature Human Behaviour" naukowcy z Princeton University. Okazuje się, że takiej oceny dokonujemy w ułamku sekundy. Bardzo trudno nam się przed tym powstrzymać.

REKLAMA

Autorzy pracy przeprowadzili w sumie 9 eksperymentów, w których badani oceniali kompetencje osob na podstawie ich zdjęć w różnego rodzaju i klasy ubraniach, t-shirtach, swetrach, koszulach. Testy potwierdziły niestety, że nasze oceny są bardzo powierzchowne. Jeśli ubrania wydawały się bogatsze, oceniani wydawali się oceniającym bardziej kompetentni, jeśli stroje były skromniejsze, podobnie niżej oceniano zdolności i kwalifikacje osób na zdjęciach. Ponieważ kompetencje często wiąże się z pozycją społeczną, widać wyraźnie, że niższym statusie materialnym, mają przed sobą dodatkowe przeszkody, ich zdolności mogą być gorzej oceniane tylko ze względu na skromniejsze ubranie.

Bieda jest źródłem wielu wyzwań. Zamiast szacunku za podejmowane starania, osoby o gorszym statusie materialnym często odczuwają ze strony innych brak poważania - mówi współautor badań, prof. Eldar Shafir Woodrow Wilson School of Public and International Affairs przy Princeton University. Takiego braku szacunku nie sposób niczym uzasadnić, w naszych testach te same osoby oceniano niżej tylko ze względu na skromniejsze ubranie. Krzywdząca ocena pojawia się przy tym praktycznie natychmiast, w ciągu dziesiątej części sekundy po spotkaniu - dodaje.


Nierówność materialna w Stanach Zjednoczonych gwałtownie się pogłębiła. Różnica między najbogatszym procentem a klasą średnią sięgnęła miliona procent, to porażająca liczba - mówi współautor pracy, DongWon Oh. Inne badania pokazały już wcześniej, że jesteśmy wrażliwi na to, jak bogato czy biednie inni wyglądają. Nasza praca wskazuje, że jesteśmy czuli na te sygnały nawet, jeśli oceniamy takie cechy, jak kompetencja i bardzo trudno nam się im oprzeć - tłumaczy.

Autorzy pracy powtarzali swoje eksperymenty w różnych wariantach, pokazując badanym zdjęcia przez różny czas, nawet zaledwie 130 milisekund, czyli dosłowne mgnienie oka. Różnie zestawiano też zdjęcia, wskazywano nawet formalnie, czego badani nie powinni brać pod uwagę. Wszystkie testy wskazywały jednak konsekwentnie na taką samą prawidłowość, osoba ubrana w bogatszy strój oceniana jest wyżej, jako bardziej zdolna. Taka ocena podejmowana jest błyskawicznie i nawet jeśli badani byli wprost przekonywani, że ubranie nie ma z kompetencją żadnego związku, ocena się nie zmieniała.

Pokonanie tego uprzedzenia okazywało się bardzo trudne, autorzy pracy uznają jednak, że świadomość jego istnienia to dobry pierwszy krok. Mimo starań, przekonywania, nawet finansowych zachęt nie udawało się opinii uczestników samych eksperymentów zmienić, ale w realnych życiowych sytuacjach, kiedy od wyglądu może zależeć przyjęcie kogoś do szkoły, czy zatrudnienie, może łatwiej będzie, świadomie temu efektowi przeciwdziałać. I tworzyć mechanizmy, które zapobiegają dyskryminacji. Naukowcy przyznają, że w szkole mundurki są jednym z możliwych rozwiązań.