Wirtualne pieniądze, prawdziwe długi

Sobota, 15 października 2005 (09:44)

Karty kredytowe, wirtualne pieniądze - nieograniczone możliwości czy długi niemożliwe do spłacenia? Pewien Brytyjczyk, aby spłacić większość swoich zobowiązań, wystawił wszystko, co miał, na aukcję internetową. Dziś przestrzega innych przed finansowymi pułapkami.

Steven aby spłacić długi, jakie zaciągnął na kartach kredytowych, sprzedał niemal wszystko – od 42 calowego telewizora po szczoteczkę do zębów. Na szczęście wciąż mieszka z rodzicami, więc o dach nad głową nie musi się martwić.

Trochę boję się, bo właściwie zostałem tylko w skarpetkach, ale przynajmniej wiem, że teraz nie zaciągnę długu - mówi. Jednocześnie przestrzega innych, by uważali i nie dali się skusić propozycjom banków. Nie poddawajcie się pokusie. Jeśli nawet myślicie, że uda się wam to spłacić, prędzej czy później znajdziecie się w finansowym potrzasku.

Brytyjczycy codziennie zasypywani są nowymi ofertami kart kredytowych – wystarczy podpisać formularz i ma się w kawałku plastiku tysiące wirtualnych funtów; pieniądze. których nie ma się w banku.

Artykuł pochodzi z kategorii: Nauka

-