Robotyczna szachownica jak z sagi o Harrym Potterze. Zbudowali ją wrocławscy studenci

Piątek, 6 października 2017 (06:34)

"Magiczne szachy" zbudowali studenci Politechniki Wrocławskiej. Pionki same poruszają się po planszy, podobnie jak w sadze o Harrym Potterze. Tylko skala jest mniejsza i za magią kryją się skomplikowane mechanizmy, które poruszają pionkami. Projekt studentów z Koła Naukowego Robotyków KoNaR zdobył złoty medal w konkurencji freestyle w czasie Robot Challenge 2017 w Pekinie.

„Magiczne szachy” zbudowali studenci Politechniki Wrocławskiej /Bartłomiej Paulus, RMF FM

Szachownica przygotowana przez studentów to zrobotyzowana plansza do gry. Robot umieszczony pod planszą za pomocą magnesu przesuwa figury. Do szachownicy podłączony jest komputer, na którym wydawane są komendy, przesuwane są pionki.

Pomysł został zainspirowany szachami pojawiającymi się w Harrym Potterze. Figurom wydawało się komendy głosowe i one się przesuwały. Tylko że tam była trochę większa skala. My to zrobiliśmy na miarę naszych możliwości - mówi prezes koła, Mateusz Michalak.

Sama plansza ma koło trzech milimetrów grubości, by nie zakłócać magnesu. Cała konstrukcja ma wysokość koło dwudziestu centymetrów. Mechanizm do poruszania pionkami umieszczony jest na manipulatorze dwu osiowym, to mechanizm podobny do tych stosowanych w drukarkach 3D. To on podnosi i opuszcza magnes w czasie pracy. W pionkach są metalowe rdzenie, do których przywiera magnes.

Obecnie pionkami steruje się za pomocą komputera. Studenci pracują, by system działał także w przeciwnym kierunku, tak by po przestawieniu pionka komputer rozpoznał ruch. Dodatkowo, żacy przygotowali prototyp komend głosowych, który pozwoli na sterowanie grą głosem.

Konstrukcja została zbudowana przez studentów. Wykorzystali oni jedynie gotowy silnik szachowy, bo jak przyznają, nie są w stanie napisać tak dobrego, jak profesjonaliści.

Komputer do szachownicy jest podpięty za pomocą kabla USB. W przyszłości studenci chcą by system wykorzystywał połączenie bezprzewodowe.

Co ciekawe, w sytuacji, gdy jeden z graczy zbije figurę drugiego, taka figura sama zjeżdża na obrzeża planszy.

(j.)

Artykuł pochodzi z kategorii: Nauka

Bartek Paulus