Piwo afrodyzjakiem?

Niedziela, 20 kwietnia 2003 (22:45)

Dwa duże piwa u mężczyzn i jedno duże piwo u kobiet wzmagają intensywność przeżywania miłosnych uniesień - przekonują czescy eksperci. Według specjalistów, najbardziej erotyczne w skutkach jest warzone w Nachodzie, mające 10 procent alkoholu, ciemne piwo "Primator Double".

Twórca piwa ostrzega jednak amatorów „czarnej viagry”, jak już ochrzczono nachodzkiego „Primatora”: z dawką nie można przesadzać! Jeśli ktoś pije więcej niż zalecają eksperci, ryzykuje, że zamiast wyśmienitego kochanka lub kochanki stanie się po prostu alkoholikiem, a zamiast miłosnych uniesień - uśnie.

Czescy eksperci uważają, że erotyczne oddziaływanie piwa nie tyle wynika z faktu, że napój ten zawiera alkohol, ile z tego, że jest on bogaty w minerały, mikroelementy i witaminy.

Nawet czescy lekarze przekonują, że regularne picie niewielkich ilości piwa świetnie wpływa na cerę i włosy, chroni serce przed zawałem i mózg przed wylewem, ochrania żołądek i może chronić przed chorobą nowotworową. Powszechnie zaleca się picie piwa jako najbardziej skuteczny sposób na

oczyszczenie nerek.

Czesi są absolutnymi rekordzistami pod względem ilości wypijanego piwa. Roczna konsumpcja w przeliczeniu na statystycznego Czecha wynosi 159 litrów, a więc aż o 35 litrów więcej niż wypija statystyczny Niemiec. Granicę 100 litrów piwa rocznie przekraczają jeszcze jedynie Irlandczycy oraz mieszkańcy Austrii i Danii.

Foto: Archiwum RMF

22:45

Artykuł pochodzi z kategorii: Nauka

-