Nie było przecieków ale...

Wtorek, 18 lipca 2000 (00:50)

Władze łódzkiej Akademii Medycznej uwzględniły protesty rodziców kandydatów na I rok studiów i postanowiły przyjąć dodatkowych kandydatów na studia. Wokół Akademii zrobiło się głośno, gdy okazało się, że tegoroczne wyniki egzaminów były nadzwyczaj dobre.

Akademia Medyczna skapitulowała

W ubiegłym tygodniu rodzice kandydatów, którzy nie dostali się na akademię prosili władze uczelni o rozszerzenie limitu miejsc albo o powtórzenie egzaminów. Ich zdaniem, doszło do "przecieku" testów egzaminacyjnych, i dlatego aż tyle osób uzyskało bardzo dobre wyniki.

Komisja, na podstawie średniej krajowej liczby punktów, uzyskanych przez zdających na wszystkie akademie medyczne w Polsce, obniżyła limit punktów wymaganych, aby kandydat został przyjęty na studia. Na Wydział Lekarski przyjęto dodatkowo 16 osób, które uzyskały na egzaminach co najmniej 79 punktów, a na Oddział Stomatologiczny - 37 osób, które otrzymały minimum 75

punktów.

Oświadczam rzecz jedną, nie było żadnego przecieku na uczelni. Pewność mamy stąd, że była komisja z ministerstwa i to sprawdzała i mamy to potwierdzone protokółem - powiedział rektor Stępień. Rodzice przede wszystkim odczuli ogromną ulgę, niektóre mamy kiedy zobaczyły nazwiska swoich dzieci na świeżo wywieszonych listach miały łzy w oczach. Nie wiadomo, czy będzie doniesienie na prokuraturę, większość rodziców raczej przychylała się do zdania, że najważniejszy cel został osiągnięty, bo ich dzieci będą studiować tam gdzie sobie wymarzyły.

Posłuchaj łódzkiej reporterki RMF FM Beaty Lubeckiej:

Komisja sprawdziła

Cytat

W czasie egzaminu nie doszło do żadnych nieprawidłowości
rektor łódzkiej AM Henryk Stępień
Wyniki kontroli, przeprowadzonej na uczelni przez Ministerstwo Zdrowia w trakcie egzaminów wstępnych, świadczą o tym, że egzaminy przebiegały w sposób prawidłowy - powiedział Henryk Stępień, rektor AM w Łodzi. Na pytanie, dlaczego zatem AM zwiększyła limit przyjęć, rektor odpowiedział, że poprosili o to rodzice. Przyznał, że w tym roku zdający egzamin reprezentowali wyjątkowo wysoki poziom. Dodał, że decyzja komisji AM została zaakceptowana przez ministra zdrowia.

Po decyzji o zwiększeniu limitu, na liście przyjętych na I rok Wydziału Lekarskiego są 223 osoby (limit wynosił 180 miejsc, początkowo przyjęto 207 kandydatów), na liście Oddziału Stomatologicznego - 139 osób (limit wynosił 60 miejsc, początkowo przyjęto 102 osoby).

Stępień poinformował, że 113 osób spośród przyjętych na oba wydziały studiów dziennych, to słuchacze studiów wieczorowych AM. Część z nich ma przed sobą egzaminy z I roku i po ich zdaniu zostanie promowana na II rok studiów dziennych, zwalniając tym samym miejsca na I roku tych studiów - powiedział rektor.

Impulsem do wystąpienia rodziców osób zdających na łódzką uczelnię medyczną był środowy protest rodziców kandydatów z Białegostoku, których zdaniem doszło do przecieku testów na akademie medyczne. Jak mówili protestujący, testy można było kupić kilka dni przed egzaminem za 14 tys. zł, tuż przed egzaminem za 4-5 tys.

00:50

Artykuł pochodzi z kategorii: Nauka

RMF24-PAP