Zobacz dziś wieczorem Marsa na własne oczy – taka szansa pojawia się raz na 17 lat. Wtedy planeta zbliży się do Ziemi na odległość około 100 milionów kilometrów. W kosmicznej skali jest to bardzo niewiele. W każdym razie wystarczy, żeby zobaczyć biegun Marsa.

Jak oglądać powierzchnię Marsa na własne oczy? Posłuchaj, co podpowiada Mieczysław Borkowski z łódzkiego Planetarium

Do takiej obserwacji wystarczy prosty teleskop, czy luneta. Wtedy oczom ukaże się czapa biegunowa, lodowa, skrystalizowanego dwutlenku węgla i wody. Ta czapa na biegunie południowym Marsa będzie widoczna nawet przez mały sprzęt – podpowiada dyrektor łódzkiego Planetarium Mieczysław Borkowski. To jest niewątpliwa atrakcja dla każdego miłośnika astronomii. W dobrych warunkach będzie można pokusić się także o dojrzenie dwóch małych księżyców Marsa: Phobosa i Deimosa.

Marsa należy szukać pomiędzy gwiazdozbiorami: Bliźniąt i Lwa. Pojawia się po zachodzie Słońca nad wschodnim horyzontem. Łatwo go odnaleźć, bo jest najjaśniejszym, po Księżycu, obiektem na nieboskłonie. Najbliżej Ziemi będzie dziś o 19.44.