Kazimierz Pułaski był kobietą. Tak twierdzą amerykańscy naukowcy

Czwartek, 4 kwietnia (18:53)

Bohater wojenny dwóch krajów, Polski i Stanów Zjednoczonych, generał kawalerii Kazimierz Pułaski był... kobietą, cierpiącą na wrodzony przerost nadnerczy. Potwierdzają to naukowcy z Georgia Southern University w filmie dokumentalnym "The General Was Female?", który w przyszłym tygodniu wyemituje w ramach serii "America's Hidden Stories" telewizja Smithsonian Channel. Wyniki badań genetycznych, które o tym przekonują, zostały zgłoszone do publikacji w czasopiśmie "Journal of Forensic Anthropology". Artykuł jest właśnie recenzowany. Informacje na ten temat opublikowały dzienniki "Chicago Tribune" i "Daily Mail".

Kazimierz Pułaski, urodzony w Warszawie w 1745 roku, był jednym z dowódców konfederacji barskiej. Po jej upadku w 1772 roku musiał emigrować i trafił do Stanów Zjednoczonych. Tam wsławił się w wojnie o niepodległość przeciwko Wielkiej Brytanii. Nazwano go nawet ojcem amerykańskiej kawalerii. Zginął w 1779 roku podczas oblężenia Savannah. 

Pochowano go na pobliskiej plantacji, skąd szczątki w 1854 przeniesiono do specjalnego miejsca pamięci na jednym z placów miasta. W 1996 roku trumnę z napisem "Brygadier general Casimir Pulaski" otwarto i zbadano. Problem w tym, że oględziny szkieletu wskazywały, że pochowano w niej kobietę. Po wielu latach badań zagadkę dopiero teraz udało się wyjaśnić.

Badania szkieletu wskazywały na kobiecą budowę miednicy i kości czaszki, zwłaszcza żuchwy, dlatego też powątpiewano w to, czy rzeczywiście szczątki należą do generała. By to wyjaśnić, koroner z Chatham County dr James C. Metts Jr. w 1998 roku odwiedził Polskę, by uzyskać DNA od kogoś spokrewnionego z Pułaskim i dokonać porównania. W celu pobrania próbki dokonano ekshumacji pra-pra-siostrzenicy generała. Próbki przez wiele lat nie były badane ze względu na brak funduszy. Dopiero w 2015 roku do nich powrócono. 

Badacze z Georgia Southern University otrzymali pieniądze na badania DNA od telewizji Smithsonian Channel, ich analizy potwierdziły, że szkielet faktycznie należał do Kazimierza Pułaskiego. Główną rolę w badaniach odgrywała prof. Virginia Hutton Estabrook, która po rozpoczęciu pracy w GSU otrzymała próbki kości z badań z 1996 roku. Współpracowała z nią jej studentka Lisa Powell, córka historyka Chucka Powella, który był członkiem oryginalnego zespołu badaczy sprzed 23 lat. Lisa Powell otrzymała od ojca pudło z wszystkimi notatkami. Panie zapoznały się też z analizami szkieletu, przeprowadzonymi przez nieżyjącą już dr Karen Burns, antropologa sądowego z University of Georgia. W skład zespołu wchodziła też dr Megan Moore, antropolog z Eastern Michigan University, która przeanalizowała dostępne dane dotyczące objawów obojnactwa, które mogą być widoczne w szkielecie. Archeolog Daniel Elliot pomagał z kolei w badaniach pocisków kartaczy, podarowanych przez prawnuka lekarza wojskowego, który twierdził, że to one zraniły Pułaskiego. 

Wątpliwości co do płci Pułaskiego były prawdopodobnie wynikiem wrodzonego przerostu nadnerczy, który sprawiał, że kobiecy organizm produkował też dużą ilość męskich hormonów. Jedna z autorek pracy, Virginia Hutton Estabrook z GSU powiedziała "Chicago Tribune", że to praktycznie jedyne wytłumaczenie kombinacji cech, które w przypadku szczątków generała zaobserwowano. 

Więcej szczegółów poznamy zapewne po emisji filmu "The General Was Female?" w Smithsonian Channel i po opublikowaniu wyników w czasopiśmie "Journal of Forensic Anthropology". 


Artykuł pochodzi z kategorii: Nauka

Grzegorz Jasiński