"Tolkien nie umie opowiadać historii. Trylogia 'Władca Pierścieni' to przykład pisarstwa drugiej kategorii" - stwierdziła w 1961 r. Komisja Noblowska. Przez taką ocenę jeden z najsłynniejszych pisarzy wszech czasów stracił szansę na literackiego Nobla, do którego był nominowany pół wieku temu.

REKLAMA

Po pięćdziesięciu latach odtajniono listę pisarzy, którzy w 1961 r. mieli szanse na Nobla. Dzięki rekomendacji C. S. Lewisa - autora bestsellerowych "Opowieści z Narni" - znalazł się na niej Tolkien. Jednak jury bardzo krytycznie oceniło jego umiejętności. W komentarzu do kandydatury Tolkiena członkowie komisji stwierdzili, że "jego książki pod żadnym względem nie kwalifikują się do tego, by nazwać je opowieściami najwyższej jakości".

W 1961 r. literacką Nagrodę Nobla zamiast Tolkiena dostał jugosławiański pisarz Ivo Andric.

Profesor John Ronald Reul Tolkien był językoznawcą i pisarzem. Światową sławę przyniosły mu powieści fantastyczne: "Hobbit", "Silmarillion" oraz trylogia "Władca pierścieni". Filmowa adaptacja dzieł Tolkiena w reżyserii Petera Jacksona okazała się hitem i podbiła serca publiczności na całym świecie. Pod koniec tego roku do polskich kin trafi pierwsza część "Hobbita". Już dziś można spodziewać się do tego, że przyciągnie ona przed ekrany prawdziwe tłumy.