Arnold Schwarzenegger, gubernator Kalifornii znowu pojawi się na ekranach kin w filmie "Terminator Ocalenie". Tym razem jednak zrobi to bez porzucania polityki i bez wielogodzinnej charakteryzacji związanej z tą rolą.

REKLAMA

To nie efekt jego umiejętności, a specjalistów od efektów specjalnych. Mówiąc najprościej, mają oni wyciąć ujęcia Terminatora z filmu nakręconego w 1984 roku. A następnie wkleić postać do najnowszej produkcji. Oczywiście będą to, co najwyżej pojedyncze i krótkie sceny.

Sam gubernator nie ma nic przeciwko temu, bo jak podkreśla, nie ma czasu na zdjęcia do jakiegokolwiek filmu. Efekty tego wycinania i wklejania Terminatora, widzowie w amerykańskich kinach zobaczą już w maju.