Ruth Slenczynska, wybitna pianistka i ostatnia żyjąca uczennica Siergieja Rachmaninowa, zmarła w wieku 101 lat - informuje BBC. Jej niezwykła kariera trwała ponad dziewięć dekad, a jej talent i osobowość inspirowały kolejne pokolenia muzyków na całym świecie.
- Ruth Slenczynska była ostatnią żyjącą uczennicą Siergieja Rachmaninowa i jedną z największych pianistycznych osobowości XX i XXI wieku.
- Jej kariera rozpoczęła się już w dzieciństwie - koncertowała z orkiestrami od siódmego roku życia i grała dla pięciu prezydentów USA.
- Mimo trudnego dzieciństwa i przerw w karierze, pozostała aktywna muzycznie niemal do końca życia, nagrywając ostatni album w wieku 97 lat.
Ruth Slenczynska przyszła na świat w 1925 roku w Kalifornii, w rodzinie polskich emigrantów. Już jako czterolatka zadebiutowała na scenie, a w wieku siedmiu lat wystąpiła z orkiestrą w Paryżu. Jej ojciec, Josef Slenczynski, był znanym skrzypkiem i dyrektorem Konserwatorium Warszawskiego, który po przeprowadzce do Stanów Zjednoczonych postanowił uczynić z córki wybitną pianistkę.
Od najmłodszych lat Ruth poddawana była intensywnym ćwiczeniom - jej ojciec wymagał od niej nawet dziewięciu godzin gry dziennie. Już jako trzylatka znała podstawy teorii muzyki i harmonii, a rodzina przeniosła się do Europy, by dziewczynka mogła uczyć się u najlepszych pedagogów i spotykać wybitnych muzyków.
W 1934 roku, mając zaledwie dziewięć lat, Slenczynska poznała Siergieja Rachmaninowa. Okoliczności były nietypowe - miała zastąpić kompozytora podczas koncertu, gdy ten musiał zrezygnować z powodu problemów zdrowotnych. To spotkanie zaowocowało wieloletnią przyjaźnią i muzyczną współpracą. Rachmaninow podarował jej nawet naszyjnik z jajkiem Fabergé, który nosiła przez całe życie.
Wśród jej nauczycieli i mentorów znaleźli się także tacy giganci jak Josef Hofmann, Alfred Cortot, Egon Petri czy Artur Schnabel. Studiowała również z Samuelem Barberem, mając okazję usłyszeć jego słynne "Adagio for Strings" jeszcze przed oficjalną premierą.
Mimo sukcesów, dzieciństwo Ruth było naznaczone surową dyscypliną i brakiem swobody. W swojej autobiografii "Forbidden Childhood" opisała rygorystyczne metody ojca, który nie pozwalał jej na typowe dziecięce zabawy. W wieku 15 lat Slenczynska zdecydowała się zerwać kontakt z ojcem i porzucić karierę koncertową. Rozpoczęła studia psychologiczne na Uniwersytecie Kalifornijskim i wyszła za mąż za kolegę ze studiów, George’a Borna.
Po rozwodzie w 1953 roku, z powodów finansowych, Slenczynska zaczęła uczyć gry na fortepianie. Wkrótce wróciła do koncertowania, a jej występy z Boston Pops Orchestra i rywalizacja z dyrygentem Arthurem Fiedlerem przeszły do historii amerykańskiej sceny muzycznej. Jej interpretacje, zwłaszcza utworów Chopina, były cenione za dramatyzm i precyzję.
W 1961 roku wydała podręcznik "Music at Your Fingertips", który do dziś jest wykorzystywany przez pianistów na całym świecie. Związała się także z Southern Illinois University w Edwardsville, gdzie przez wiele lat wykładała jako artystka-rezydentka i członkini wydziału.
W latach 60. ponownie wyszła za mąż, tym razem za profesora nauk politycznych, Jamesa Kerra, którego nazywała "miłością swojego życia". Pozostali razem aż do jego śmierci w 2000 roku.
Slenczynska pozostała aktywna muzycznie niemal do końca życia. Podczas pandemii Covid-19 nagrywała w domu sonaty Beethovena, a w wieku 97 lat wydała swój ostatni album "My Life In Music", na którym znalazły się utwory Rachmaninowa, Bacha, Debussy’ego i Chopina. Wśród nich szczególne miejsce zajmuje Preludium F-dur Chopina, będące hołdem dla jej polskich korzeni.
Ruth Slenczynska zmarła w wieku 101 lat w Kalifornii, w otoczeniu przyjaciół. Jej uczennica, Shelly Moorman-Stahlman, wspominała, że jeszcze niedawno była pełna energii i chętnie udzielała muzycznych wskazówek. Wkrótce mają zostać ogłoszone szczegóły dotyczące uroczystości żałobnych i koncertu upamiętniającego jej życie.
Ruth Slenczynska pozostanie w pamięci jako jedna z najwybitniejszych pianistek XX i XXI wieku, ostatnia żyjąca uczennica Rachmaninowa, a także inspiracja dla wielu pokoleń muzyków i melomanów.
źródło: bbc.com