Paul McCartney jako ostatni z eks-Beatlesów odsłonił swoją gwiazdę w "Walk of Fame" - hollywoodzkiej Alei Sław. Gwiazda McCartneya znalazła się obok gwiazd Ringo Starra, Johna Lennona i George'a Harrisona.

REKLAMA

W uroczystości wzięło udział ponad 2 tysiące fanów brytyjskiego muzyka, a także jego przyjaciele i żona, Amerykanka Nancy Shevell. Cofamy się do historii. W Liverpoolu, kiedy byliśmy dziećmi i kiedy słuchaliśmy Buddy Holly i tych wszystkich wspaniałych kawałków rock&rolla, nigdy nie pomyślałbym, że nadejdzie dzień gdy otrzymam gwiazdę w Alei Sław. To było coś niemożliwego - powiedział Paul McCartney. Nie mógłbym tego dokonać bez trzech chłopaków. Tak więc chcę powiedzieć: dzięki George, John i Ringo - dodał.

Na swoją gwiazdę 69-letni McCartney musiał czekać wyjątkowo długo. Jego koledzy z zespołu The Beatles zostali wyróżnieni już wcześniej, chociaż dwóch z nich - John Lennon i George Harrison - dopiero po śmierci, w 1988 i 2009 roku. Ringo Starr odsłonił swą gwiazdę dokładnie dwa lata temu.

Gwiazda McCartneya jest już 2460. w słynnej hollywoodzkiej alei.