Muzyki m.in z "Ojca chrzestnego" będzie można posłuchać w Krakowie. Koncerty odbędą się w piątek i w sobotę 22 października w Sali Filharmonii. Orkiestrę Filharmonii Krakowskiej poprowadzi Massimiliano Caldi, a na fortepianie zagra Maurizio Baglini.

REKLAMA

W programie koncertu znalazły się: muzyka z tryptyku filmowego "Ojciec chrzestny", "Concerto Soiree na fortepian" i orkiestrę oraz suita z baletu "La Strada".

Nino Rota był jednym z najbardziej płodnych kompozytorów XX wieku. Jego przyjaźń i współpraca z reżyserem Federico Fellinim zaowocowała stworzeniem muzyki do m.in "Słodkiego życia", "La strady" i filmu "Amarcord". Międzynarodowy sukces przyniosły mu kompozycje do trylogii "Ojciec chrzestny" Francisa Forda Coppoli, filmu "Lampart" Luchina Viscontiego czy "Romeo i Julia" Franco Zefirellego.

Nino Rota był też jednym z nielicznych, którym udało się znaleźć równowagę pomiędzy działalnością filmową, teatralną i koncertową. Jego farsa muzyczna" Il cappello di paglia di Firenze" jest jedną z niewielu z gatunku opera buffa ubiegłego stulecia, która na stałe weszła do teatralnego repertuaru. Dzięki takim utworom jak "La notte di un nevrastenico", "La visita meravigliosa", czy "Aladino e la lampada magica", stał się również kompozytorem rozchwytywanym przez teatry muzyczne. Szczególne znaczenie w jego twórczości mają utwory powstałe z inspiracji religijnej i duchowej m.in.: kantata na chór i orkiestrę "Mysterium", oratorium dla dzieci "Il Natale degli innocenti" oraz "Messa breve na chór i organy". "Przyjaciel z nieba, cały z muzyki" - tak nazwał go kiedyś Federico Fellini.

"Nino Rota jest mitem i jak wszystkie mity, wymyka się i jest trudny do zaszufladkowania. Często wydawał się nieobecny, oddalony, ale, jakimś cudem ze swojej orbity udawało mu się również podążać za sprawami tego świat"a - napisał w swojej książce "My uncle Nino" Jean Blanchaert. Spotkanie z autorem, prywatnie siostrzeńcem Nino Roty, poprzedzi piątkowy koncert. Wykład Jeana Blanchaerta połączony będzie z projekcją filmu "Cudowna wizyta. Podróż po Włoszech śladami Nino Roty".