"Damy Wam Klapsa" - pod takim hasłem kilkuset studentów szkół artystycznych z całej Polski będzie jutro o godzinie 13:00 protestować przed Ministerstwem Kultury i Dziedzictwa Narodowego w Warszawie przeciwko odwołaniu szefowej Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej Magdaleny Sroki. "Jesteśmy zaniepokojeni działaniami ministerstwa" - mówi RMF FM organizatorka protestu.

REKLAMA

Młodych artystów niepokoi próba narzucania jednej, słusznej wizji kultury.

Odwołanie szefowej PISF to kolejne takie wydarzenie - mówi związana z łódzką "filmówką" reżyser Zuzanna Sławińska.

Chcemy wyrazić nasze zaniepokojenie sytuacją wokół tego wydarzenia jako młodzi twórcy, którzy chcą tworzyć w Polsce. Boimy się ograniczenia naszej wolności słowa i wypowiedzi - dodaje.

W proteście zapowiedziało udział kilkuset studentów szkół filmowych z Łodzi, Katowic, Warszawy, stołecznej ASP i szkół teatralnych z całego kraju. W ich imieniu ma przemówić Jagoda Szelc, nagrodzona za debiut reżyserski na festiwalu w Gdyni.

Filmowcy bronią Magdaleny Sroki

Przypomnijmy, że wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński odwołał Magdalenę Srokę z funkcji dyrektora Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej w poniedziałek - po zasięgnięciu opinii Rady PISF. Jako przyczynę podano naruszenie podstawowych obowiązków przez Srokę. List otwarty do ministra w tej sprawie wystosowały organizacje i stowarzyszenia polskiego środowiska filmowego.

W imieniu organizacji i stowarzyszeń polskiego środowiska filmowego protestujemy przeciw bezprawnemu odwołaniu z funkcji dyrektora PISF pani Magdaleny Sroki. Jak wskazała w swym stanowisku Rada PISF, nie zachodzi żadna z wymienionych w ustawie o kinematografii przesłanek umożliwiających odwołanie dyrektora w trakcie kadencji - czytamy w liście. Według jego autorów, odwołanie Sroki "stanowi istotne naruszenie prawa, zaś potraktowanie tak fundamentalnego stanowiska Rady PISF jako zwykłej opinii, wskazuje na lekceważenie ustawy o kinematografii jako obowiązującego aktu prawnego". Odwołanie dyrektor PISF jest również niezrozumiałe w świetle sukcesu ostatniego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni - dodano.

(m)