Warsztaty taneczne, spotkania z autorami, niezliczone koncerty - tak od tygodnia wygląda krakowski Kazimierz. Trwa tam 14. Festiwal Kultury Żydowskiej, jeden z największych w Europie. Wczoraj odbył się koncert finałowy imprezy "Szalom na Szerokiej".

REKLAMA

Jak co roku, na przełomie czerwca i lipca krakowski Kazimierz stał się światowym centrum kultury żydowskiej. Przez ostatnie siedem dni można było nauczyć się pisać, tańczyć, a nawet gotować po żydowsku.

Sobotni koncert na ulicy Szerokiej to kulminacyjny punkt Festiwalu. Na początek zagrała klezmerska kapela teatru sejneńskiego, a następnie goście z Holandii, Węgier i Niemiec. W finale wystąpiły dwa najbardziej znane zespoły: Davida Krakauera oraz The Klezmatics z Nowego Jorku. Muzykowanie na Szerokiej trwało do rana. Zebranym gościom nie przeszkadzała nawet kapryśna, deszczowa pogoda.

Krakowski festiwal gromadzi nie tylko muzyków, ale też wielu ludzi związanych z kulturą żydowską oraz gości z całej Polski i zagranicy. Z uczestnikami koncertu rozmawiał reporter RMF FM, Witold Odrobina: