Nietakt przy okazji nowojorskiego pokazu filmu "Strasznie głośno, niesamowicie blisko" z udziałem Sandry Bullock oraz Toma Hanksa. Film opowiada historię chłopca poszukującego zamka, do którego będzie pasował klucz pozostawiony przez ojca - ofiarę ataków z 11 września. Reklama obrazu wzbudziła kontrowersje.

REKLAMA

Reklama z płonącymi wieżami WTC wyświetlana jest między innymi przy wejściu do metra tuż obok Strefy Zero. Na całym Manhattanie przed pokazem pojawiło się 40 cyfrowych nośników, 40 billboardów i 500 plakatów umieszczonych na metrze i autobusach. Wszędzie widać dramatyczne sceny z 11 września.

Nowojorczycy zaprotestowali. Według nich to cios dla rodzin ofiar. Twierdzą, że wykazano się w tym przypadku wyjątkowo małą wrażliwością.

Rzecznik firmy Warner Bros oświadczył, że nie było intencją wytwórni sprawienie komukolwiek przykrości i zapowiedział, że wycofa reklamy z Manhattanu.

Polską premierę tego filmu zaplanowano na marzec.