"Z kamerą u Kardashianów" to fenomen reality show. Po 14 latach i 20 sezonach twórcy serialu ogłaszają jego koniec. "Z ciężkim sercem rodzina podjęła decyzję o pożegnaniu się z show" - napisała Kim Kardashian na Instagramie.

REKLAMA

Po 14 latach kamery znikną z domów rodziny Kardashian. Przez ten czas postały setki odcinków 20 sezonów reality show, pokazującego z bliska życie celebrytek.

"Jesteśmy wdzięczni wszystkim, którzy przez te lata nam towarzyszyli, w dobrych i złych chwilach, w szczęściu i łzach" - napisała na Instagramie Kim Kardashian.

To nie oznacza, że serial zniknie z telewizyjnych ekranów od razu. Ostatni sezon zostanie nadany na początku 2021 roku.

Bez "Z kamerą u Kardashianów" nie byłabym dziś tym, kim jestem. Jestem niezmiernie wdzięczna wszystkim, którzy oglądali i wspierali mnie oraz moją rodzinę przez fantastyczne 14 lat - dodała 39-latka, która dzięki reality show zyskała światową sławę.

Wszystko zaczęła się w 2007 roku. Widzowie przez 14 lat śledzili życie mamy Kris Jenner oraz jej dzieci: Kim Kardashian, Kourtney Kardashian, Khloé Kardashian, Roba Kardashiana, Kendall Jenner i Kylie Jenner.

Dzięki serialowi Kim Kardashian stała się największą celebrytką na świecie, jej konta w mediach społecznościowych śledzą miliony fanów. W 2014 roku poślubiła rapera Kanye Westa, z którym ma troje dzieci. Majątek małżeńska szacuje się na ponad miliard dolarów.

Kiedy reality show ruszało, Kendall i Kylie Jenner były dziećmi. Dziś są gwiazdami, mają 24 i 23 lat i uważane są za wpływowe kobiety. Kylie w 2019 roku została uznana przez magazyn "Forbes" za najmłodszą miliarderkę wszech czasów, a to za sprawą popularności kosmetyków produkowanych pod jej nazwiskiem.