Udało się - Monika Kuszyńska awansowała do finału 60. Konkursu Piosenki Eurowizji odbywającego się w Wiedniu! Polka wystąpiła na scenie jako ostatnia spośród 17 uczestników drugiego półfinału.

REKLAMA

Monika Kuszyńska / PAP/EPA/GEORG HOCHMUTH / PAP/EPA
Marta Jandova i Vaclav Noid Barta, Czechy / PAP/EPA/GEORG HOCHMUTH / PAP/EPA
Morland i Debrah Scarlett, Norwegia / PAP/EPA/GEORG HOCHMUTH / PAP/EPA
Nenad Knezevic, Czarnogóra / PAP/EPA/GEORG HOCHMUTH / PAP/EPA
Melanie Rene, Szwajcaria / PAP/EPA/GEORG HOCHMUTH / PAP/EPA
Maria Olafsdottir, Islandia / PAP/EPA/GEORG HOCHMUTH / PAP/EPA
Monika Kuszyńska / PAP/EPA/GEORG HOCHMUTH / PAP/EPA
Leonor Andrade, Portugalia / PAP/EPA/GEORG HOCHMUTH / PAP/EPA
Amber, Malta / PAP/EPA/GEORG HOCHMUTH / PAP/EPA
Nadav Guedj, Izrael / PAP/EPA/GEORG HOCHMUTH / PAP/EPA

Była wokalistka Varius Manx siedząc na wózku inwalidzkim zaśpiewała balladę "In the Name of Love", a na scenie towarzyszył jej mąż Kuba Raczyński na fortepianie (autor muzyki do piosenki) oraz trzyosobowy chórek. Na telebimach pokazywano ujęcia Polki z występów sprzed samochodowego wypadku, na skutek którego od 2006 roku jest sparaliżowana od pasa w dół.

Ostatnie notowania bukmacherów wskazywały, że Monika Kuszyńska awansuje do finału i te typowania faktycznie się potwierdziły. Tym samym 35-letnia wokalistka powtórzyła ubiegłoroczny wynik Donatana i Cleo, którzy także znaleźli się w gronie najlepszych.

Do finału Eurowizji 2015 weszli także: duety Morland i Debrah Scarlett z piosenką "A Monster Like Me" (Norwegia), Monika Linkyte i Vaidas Baumila z "This Time" (Litwa) i małżeństwo Maraaya z "Here for You" (Słowenia), Nadav Guedj i "Golden Boy" (Izrael), Aminata i "Love Injected" (Łotwa), Elnur Huseynov i "Hour of the Wolf" (Azerbejdżan), Mans Zelmerlow i "Heroes" (Szwecja), Jannis Karajannis i "One Thing I Should Have Done" (Cypr) oraz 48-letni Knez i "Adio" (Czarnogóra). Niespodzianką jest awans tego ostatniego, który był pomijany przez bukmacherów.

Sporo kontrowersji było wokół występu Mansa Zelmerlowa uważanego za głównego faworyta do wygrania całego konkursu. Krytycy zwracali uwagę, że refren mocno przypomina przebój "Lovers of the Sun" Davida Guetty, z kolei pomysł ludzika z wizualizacji miał zostać wprost wyjęty z teledysku Daft Punk.

W finale poza 20 uczestnikami, którzy awansowali z obu półfinałów wystąpią także reprezentanci tzw. Wielkiej Piątki (Wielka Brytania, Hiszpania, Francja, Włochy, Niemcy), Austrii (jako zwycięzcy Eurowizji 2014) i... Australii (gościnnie).

Wielki finał - z udziałem Moniki Kuszyńskiej - odbędzie się w sobotę, 23 maja.

Hasło przewodnie tegorocznego konkursu to "Building Bridges". Ma ono symbolizować otwarcie na inność oraz wspólne działania poza granicami i barierami. Przypomnijmy, iż od 2004 roku Eurowizja, ze względu na coraz większe grono zainteresowanych udziałem, podzielona jest na półfinały. Uczestniczą w nich wszystkie kraje poza Wielką Piątką. W tym roku wyjątkowo do wszystkich reprezentacji dokooptowano także Australię, która również ma zapewnione miejsce w finale. Pozostałe państwa zostały podzielone na koszyki i rozlosowane na poszczególne dni.