W związku z 30. rocznicą stanu wojennego grupa Big Cyc przygotowała projekt muzyczny "Zadzwońcie po milicję!". Płyta zawiera materiał dźwiękowy oparty na wybranych piosenkach okresu lat 80. W ten sposób Big Cyc zamierzał oddać klimat stanu wojennego i przywrócić pamięć o zespołach naprawdę zbuntowanych.

REKLAMA

Nagrania dokonane są na bazie piosenek zespołów takich jak: Miki Mousoleum, Brzytwa Ojca, Współczynnik Inteligencji, Karcer, Cela nr 3.

Warto przy okazji okrągłej rocznicy stanu wojennego przypomnieć, że kultura niezależna w latach 80. to były nie tylko spektakle w kościołach czy koncerty bardów w salkach katechetycznych. To był także podziemny, jakże fascynujący obieg rocka - mówi Krzysztof Skiba z Big Cyca, wywodzący się z nurtu Pomarańczowej Alternatywy.

Przygotowany materiał w postaci płyty CD został wzbogacony o charakterystyczne dźwięki kojarzone z tamtym okresem historycznym jak: syreny milicyjne, radiowe rozmowy między jednostkami milicyjnymi pacyfikującymi demonstracje, okrzyki i hasła wznoszone przez demonstrantów (tytułowe "Zadzwońcie po milicję!"), fragmenty przemówień gen. Jaruzelskiego czy Jerzego Urbana.

Tak skonstruowany materiał dźwiękowy tworzy nie tylko coś, do czego konsumenci muzyki popularnej są przyzwyczajeni, czyli po prostu płytę z piosenkami, ale dodatkowo coś na kształt historycznej audycji radiowej, dokumentu muzycznego epoki "kamienia rzucanego".

Projekt został zrealizowany przez Big Cyc wraz z Narodowym Centrum Kultury i Stowarzyszeniem Strefa Kultury. Do utworu "Polska" (w oryginale wykonywanego przez zespół Cela nr 3) został nakręcony teledysk. Zdjęcia powstały na terenie Stoczni Gdańskiej, a na planie pojawiła się także grupa rekonstrukcyjna San, która wiernie odtworzyła oddział ZOMO.