Multiinstrumentalista, osobowość sceniczna, ikona polskiej muzyki. 6 maja Zbigniew Wodecki obchodziłby 70. urodziny. Artysta zmarł niemal trzy lata temu po przebytym udarze.

REKLAMA

Zbigniew Wodecki urodził się 6 maja 1950 roku w Krakowie, z którym czuł się mocno związany przez całe życie. Przygodę z muzyką rozpoczął już od najmłodszych lat. Ukończył Państwową Szkołę Muzyczną II st. im. Żeleńskiego w Krakowie, jego wiodącym instrumentem były skrzypce.

W wieku kilkunastu lat związał się z Piwnicą pod Baranami, gdzie rozwijał swoje sceniczne umiejętności. Występował tam z zespołem Anawa, którego solistą był Marek Grechuta. Solowy debiut na wielkiej scenie zaliczył w wieku 22 lat w Opolu. Podczas festiwalu wykonał utwór "Tak, to Ty".

Występ w Opolu okazał się przełomowy dla kariery Wodeckiego. Wygrywał kolejne festiwale, a niemal każde jego wykonanie stawało się przebojem. W pamięci Polaków zapisał się jako gwiazda największego formatu.

Zbigniew Wodecki stał się również ulubieńcem najmłodszych. Jego wykonanie tytułowej piosenki do anonimowanego serialu "Pszczółka Maja" stało się kultowe dla wielu pokoleń najmłodszych widzów.

"Już swoje zrobiłem"

W 2015 roku Zbigniew Wodecki był gościem Krzysztofa Ziemca w RMF FM. Ja już przestałem nagrywać, bo mi się nie chce. Wiem, że nie przeskoczę już, ja już swoje zrobiłem, odrywam od tego bloczka, co sobie nagrabiłem przez te 40 lat - mówił artysta. Mam nadzieję, że mi się uda jeszcze nagrać jakieś swoje pomysły, które dam do obróbki młodym, fantastycznie zdolnym ludziom, którzy kończą Akademię Muzyczną i którzy uczą się muzyki po to, żeby państwu ją później grać i żeby wyście się kochani słuchacze radia RMF FM nauczyli słuchać muzyki, oglądać obrazy, czytać literaturę, żeby was nikt w konia nie robił - dodał.

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla video

Zbigniew Wodecki: Nie potrafię rapować jak Peja

Ludzie nie umieją słuchać prawdziwej muzyki, bo taka się zrobiła komercja, oduczyli się słuchać - ocenił Wodecki w rozmowie z RMF FM. Podkreślił, że taka sytuacja nie pozwala młodym i zdolnym muzykom na pokazywanie swoich możliwości.

Oni nawet kończąc wyższe studia, Akademię Muzyczną, gdzie uczyli się na mistrzach świata, bo grali utwory Paganiniego, żeby skończyć szkołę, Chopina, Brahmsa, Liszta, skończyli, zagrali dyplom i nawet nie mogą na weselu sobie dorobić, bo nie umieją discopolo. Z czego mają żyć ci artyści, muzycy - zastanawiał się.

Krakowscy artyści przypominają utwór Wodeckiego

Nowe nagranie, z udziałem związanych z Krakowem muzyków, ukazało się 5 maja, dzień przed 70. rocznicą urodzin Zbigniewa Wodeckiego. Dzień ten biał być świętowany wspólnie z gośćmi festiwalu i fanami nieżyjącego już artysty podczas trzeciej edycji WODECKI TWIST. Festiwal musiał zostać przeniesiony.

"Razem być" śpiewają i grają na nowo m.in Beata Rybotycka, Renata Przemyk, Anna Dymna, Grzegorz Turnau, Andrzej Sikorowski, Jacek Wójcicki czy Radek Krzyżowski.