Złote Globy: "Zimna wojna" bez nominacji w kategorii najlepszy film zagraniczny

Czwartek, 6 grudnia 2018 (13:44)
Aktualizacja: Czwartek, 6 grudnia 2018 (14:46)

"Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego nie otrzymała nominacji do Złotego Globa w kategorii najlepszy film zagraniczny. Na statuetkę szansę mają za to m.in. Lucas Dhont za "Dziewczynę" oraz Alfonso Cuaron za "Romę".

Nominacje zdobyły za to filmy "Kafarnaum" Nadine Labaki, "Dziewczyna" Lucasa Dhonta, "Roma" Alfonso Cuarona, "Shoplifters" (Manbiki Kazoku) Hirokazu Koreedy oraz "Werk ohne Autor" Floriana Henckela von Donnersmarcka.

"Zimna wojna" Pawlikowskiego jest polskim kandydatem do Oscara.

Złote Globy to nagrody przyznawane od 1944 roku przez Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej. Uchodzą za najważniejsze wyróżnienie w świecie filmu po Oscarach oraz za wydarzenie niejako otwierające sezon nagród w tej branży.

Złote Globy przyznawane są w 25 kategoriach. 14 z nich dotyczy filmu, a 11 - telewizji. 

Do tej pory nagrody przyznawanej przez Hollywoodzkie Stowarzyszenie Prasy Zagranicznej nie zdobył żaden polski tytuł. Polskie obrazy znajdowały się jednak wśród nominowanych - ostatnio był to "Twój Vincent" Doroty Kobieli i Hugh Welchmana, a kilka lat wcześniej "Ida" - poprzedni film Pawła Pawlikowskiego. 

Głównymi bohaterami "Zimnej wojny" są Zula i Wiktor (w ich rolach Joanna Kuligi Tomasz Kot), młoda dziewczyna szukająca szczęścia w powstającym zespole Mazurek (bliskim polskiemu Mazowszu) i dojrzały mężczyzna, pianista, jej instruktor. 

"Zimna wojna" to opowieść oparta na polskiej muzyce ludowej, z jazzem i piosenkami paryskich barów minionego wieku w tle, o miłości dwójki ludzi, którzy nie umieją żyć bez siebie, ale też nie potrafią być razem. Akcja melodramatu rozgrywa się w latach 50. i 60. ub. wieku m.in. w Polsce, Berlinie, Jugosławii i Paryżu.

W filmie, do którego zdjęcia zrealizował Łukasz Żal, a muzykę skomponował Marcin Masecki, wystąpili także m.in. Borys Szyci Agata Kulesza. Autorami scenariusza są Paweł Pawlikowski i Janusz Głowacki.

oprac. 

Artykuł pochodzi z kategorii: Kultura

Malwina Zaborowska

RMF FM/PAP