​Wrocław odzyska utracony skarb. Rusza odbudowa "Głosu Śląska"

Wtorek, 24 kwietnia 2018 (18:59)

Bezcenne organy Michaela Englera z kościoła pod wezwaniem świętej Elżbiety we Wrocławiu, które spłonęły w pożarze w 1976 roku, zostaną odbudowane. Prace mogą potrwać cztery lata. Każda z blisko pięciu tysięcy piszczałek będzie wykonana ręcznie. Dziś podpisano umowę z konsorcjum trzech firm, które zajmie się zaprojektowaniem i później budową instrumentu.

Wrocław odzyska utracony skarb - przyznają miejscy urzędnicy. Będzie to największa odbudowa tego typu instrumentu po II wojnie światowej. To ogromne przedsięwzięcie techniczne, konserwatorskie i finansowe. Budowa barokowych organ nazywanych Głosem Śląska rozpoczęła się w 1752 roku i trwała osiem lat. Instrument był wielokrotnie niszczony w czasie wojen, za każdym razem udało się go wyremontować. Doszczętnie został jednak zniszczony w czasie pożaru w czerwcu 1976 roku.

Budowa repliki oryginalnego instrumentu zakończy się za cztery lata. Organy powstaną w oparciu o archiwalne zdjęcia i dokumenty podobnych instrumentów budowanych na śląsku.

Postaramy się odbudować instrument takimi samymi technologiami, jakim on był budowany. Używając klejów kostnych do klejenia podzespołów. Używając ręcznie struganej blachy cynowej na piszczałki. Będzie jak najbardziej, na ile to możliwe, odwzorowany i oryginalny - mówi Andrzej Kriese, organmistrz i przedstawiciel konsorcjum, które zajmie się odbudową.

Instrument ma mieć między cztery a pięć tysięcy piszczałek. Żadnej części nie można kupić w sklepie. Piszczałki to najbardziej skomplikowane podzespoły w instrumencie. Na początek trzeba starym, barokowym sposobem odlać blachę, która zostanie wystrugana na odpowiednią grubość. Później ręcznie zwinięta i zlutowana. Na koniec każda piszczałka będzie osobno intonowana, by mieć odpowiednie brzmienie. Chodzi o to, by docelowo instrument był harmonijny.

Instrument będzie miał 54 głosy. W ciągu roku konsorcjum ma przygotować projekt, który będzie zatwierdzony przez wrocławski magistrat. Później rozpocznie się poszukiwanie rzemieślników i budowa instrumentów. Budowa organów ma kosztować ponad 19 mln złotych.

(j.)

Artykuł pochodzi z kategorii: Kultura

Bartek Paulus