Scorsese prezentuje arcydzieła polskiego kina

Poniedziałek, 3 lutego 2014 (20:28)

21 zrekonstruowanych cyfrowo filmów, w tym dzieła Wajdy, Hasa i Kieślowskiego, wyświetlać będzie od środy nowojorskie Lincoln Center. Retrospektywa klasyki polskiego kina przebiegać ma pod hasłem "Martin Scorsese Presents: Masterpieces of Polish Cinema".

Wybór filmów w serii, która w ciągu najbliższych dwóch lat trafi także do innych miast amerykańskich oraz do Kanady, jest dziełem jednego z najwybitniejszych żyjących reżyserów filmowych, laureata Oscara za "Infiltrację", Martina Scorsese.

Przegląd "Martin Scorsese przedstawia arcydzieła polskiego kina" zawiera wiele rewelacji i bez względu na to, czy ktoś jest z nimi zaznajomiony, czy nie, stanowi niezwykłą okazję, aby odkryć wielkość polskiego kina na dużym ekranie, w doskonale odnowionej cyfrowej wersji - zapowiadał retrospektywę twórca "Taksówkarza" i "Wściekłego byka".

Nowojorską imprezę otworzą 5 lutego pochodzące z 1976 roku "Barwy ochronne" Krzysztofa Zanussiego, który będzie obecny na prezentacji swego filmu, oraz "Człowiek z żelaza" Andrzeja Wajdy z roku 1981.

Wśród arcydzieł polskiego kina znajdą się m.in. "Eroica" (1957) Andrzeja Munka, "Ostatni dzień lata" (1958) Tadeusza Konwickiego, "Krzyżacy" Aleksandra Forda i "Matka Joanna od aniołów" Jerzego Kawalerowicza (obydwa z 1960), a także "Pamiętnik znaleziony w Saragossie" (1964) Wojciecha Hasa oraz "Przypadek (1981) Krzysztofa Kieślowskiego.

Jak podkreślają organizatorzy największej retrospektywy polskiego kina w Ameryce z Film Society of Lincoln Center, obejmuje ona twórczość najbardziej renomowanych filmowców kraju. Przedstawia filmy zrealizowane w latach 1957-1987. Zostały one zrekonstruowane cyfrowo i opatrzone nowymi podtytułami z angielskim tłumaczeniem. Polska kinematografia narodowa jest od dawna jedną z najwspanialszych, a okres przedstawiany w programie był szczególnie płodny - podkreślił dyrektor programowy Film Society Dennis Lim. Jak zapewniał, każdy z filmów zasługuje na uwagę i ponowne odkrycie.

Retrospektywa możliwa jest dzięki The Film Foundation Scorsese. Niedochodowa fundacja zabiega o środki umożliwiające prezentację arcydzieł światowego kina i finansuje prace konserwacyjne w celu ratowania ich przed zniszczeniem.  

Zadowolenie ze zorganizowania przeglądu wyraził Zanussi. Na rynku amerykańskim filmy nieamerykańskie są wielką rzadkością. Dlatego tak cenna jest inicjatywa, którą firmuje Martin Scorsese, niekwestionowany autorytet w świecie filmu. Publiczność nowojorska ma częściej szansę zetknąć się z filmem zagranicznym, ale ten przegląd wyjedzie poza Wschodnie Wybrzeże i tym bardziej jest dla nas cenny - powiedział polski reżyser.

Organizatorzy przeglądu z Film Society of Lincoln Center przypominają, że Scorsese otrzymał w roku 2011 doktorat honorowy w łódzkiej szkole filmowej. Spotkał się tam z polskim ekspertem ds. Rekonstrukcji cyfrowej filmu Jędrzejem Sablińskim. Zaowocowało to ostatecznie zorganizowaniem retrospektywy, której kuratorem jest amerykański reżyser.

W finale nowojorskiego przeglądu, 15 lutego, pokazane zostaną dwa filmy z 1972 roku: "Trzeba zabić tę miłość" Janusza Morgensterna oraz "Wesele" Andrzeja Wajdy. Retrospektywę zobaczą także miłośnicy X Muzy w kilkudziesięciu miastach, a pośród nich w Waszyngtonie, Chicago, Filadelfii, a także w Montrealu i Toronto w  Kanadzie. Ostatnim etapem "Masterpieces of Polish Cinema" będzie Los Angeles.

Polskimi organizatorami retrospektywy są Fundacja Propaganda, DI Factory oraz Instytut Adama Mickiewicza. Dystrybucją w Ameryce Północnej zajmuje się firma Milestone Film.

(mal)

Artykuł pochodzi z kategorii: Kultura

RMF24-PAP